Pierwszy polski multimedialny...

Pierwszy polski multimedialnyW epoce komputerów, Internetu, telefonów komórkowych i cyfrowych wersji niemal wszystkiego pojawienie się elektronicznego poradnika żeglarskiego było tylko kwestią czasu. Jest nim "Żeglarz Jachtowy" kapitana Piotra Lewandowskiego przygotowujący do kursu na stopień żeglarza jachtowego.

Pierwsze wrażenia doznane po uruchomieniu CD-ROM-u  (bo na takim nośniku zapisany jest ten kurs) są pozytywne, a to za sprawą czytelnego układu okienek. W lewym  - użytkownik widzi rozwijalny spis treści, a duże prawe okno wyświetla zawartość  poszczególnych tematów. Już po chwili taki sposób nauki staje się niezwykle atrakcyjny - w każdym momencie czytania wiadomo, który to dokładnie rozdział i podrozdział oraz łatwo i szybko można znaleźć  inny interesujący temat. Jest to szczególnie atrakcyjne dla tzw. wzrokowców, choć wszystkim użytkownikom umożliwia szybsze przyswajanie wiedzy.

Koleją zaletą podręcznika - mogącego stać się konkurencją dla tradycyjnych książek - jest wspomaganie tekstu za pomocą  czytelnych animacji, zdjęć i filmików. Obok migających w odpowiednich odstępach czasu oznakowań szlaków wodnych czytelnik na własne oczy i uszy może się przekonać, jak na rzece czy w kanale powinny mijać się statki czy też, jak wiąże się podstawowe węzły żeglarskie (choć ten ostatni temat autor musi trochę dopracować). Bardzo przejrzysty jest sposób przedstawiania jachtowego osprzętu - poszczególne elementy podświetlają się w widoczny sposób po kliknięciu ich nazw w tabelce umieszczonej obok.

Podręcznik dostarcza kompleksowych i wyczerpujących wiadomości - które zdający na stopień żeglarza znać muszą - w wielce atrakcyjny sposób. Czasem wydaje się, że tych wiadomości jest nawet za dużo, szczególnie jeśli chodzi o dyskusyjne "historyjki" we wstępie. "Żeglarz jachtowy" nie jest pozbawiony drobnych błędów, ale niemal nie wpływają one na dobrą ocenę tego dzieła.

Tym, którzy nie znają kapitana Piotra Lewandowskiego, należy tylko wspomnieć, że jest z wykształcenia magistrem inżynierem informatyki, a więc najwłaściwszą osobą, która mogła podjąć się trudnego zadania stworzenia dobrego e-podręcznika do nauki  podstaw żeglarstwa. Czekamy na następne!

                                                                               Dominik Życki